Cierpienia młodego Wertera (J. W. Goethe) - Streszczenie

Księga I

W liście datowanym 1 maja 1771 roku Werter wspomina przyjacielowi o romansie, który zmusił go do opuszczenia miasta. Otóż zakochał się w kobiecie, nieopatrznie rozbudzając uczucia jej siostry, która gorąco go pokochała. Werter, chcąc oderwać się od tej nieprzyjemnej dla niego sytuacji, postanawia zaszyć się samotnie w wiejskim zaciszu. Tam odnajduje spokój i szczęście, jego poruszone, pełne miłosnych ran sumienie kojone jest przez piękno otaczającej przyrody. Lektura Iliady Homera pozwala mu zauważyć, jak wiele wspólnego pod względem charakteru mają mieszkańcy wsi z antycznymi bohaterami (jest to symbol świata harmonijnego, uporządkowanego i dobrej natury człowieka). Werter zawiera z okolicznymi mieszkańcami kilka znajomości, jednak żadna z nich nie przekształca się w prawdziwą przyjaźń. Mimo to Werter czuje się wolny i szczęśliwy z daleka od zgiełku miasta.

Nawiązuje znajomość z kobietą, której mąż wyjechał do Szwajcarii. Jest częstym gościem w jej domu, spędzają wiele godzin na rozmowach i zabawie z dziećmi. Werter wspomina przyjacielowi także o zakochanym w swej pani parobku. Zakochany sługa imponuje Werterowi czystością i wytrwałością swych uczuć.

W jednym z listów Werter powiadamia adresata, że poznał Lottę. Kobieta oczarowuje go od pierwszego wejrzenia. Spotkali się w trakcie przypadkowej wspólnej podróży na bal. W karecie wiozącej ich na przyjęcie Werter rozmawia z nowo poznaną Lottą o literaturze. Jest zachwycony i poruszony głęboką wrażliwością dziewczyny. Ujmuje go ona również swym sposobem tańczenia. Tańcząc z Lottą, Werter dowiaduje się, że jest ona zaręczona z Albertem, którego bardzo kocha. Wia-domość ta działa na młodzieńca paraliżująco, zmieszany, gubi kroki.

Wracając z balu, Werter prosi dziewczynę o ponowne spotkanie. Jej zgoda wprawia go w prawdziwą euforię. Od tego czasu Werter staje się częstym gościem w domu Lotty. Spędza tam czas na zabawie z jej rodzeństwem oraz na spacerach z nią i długich rozmowach. Wspólnie odwiedzają chorych w okolicy. Sam widok Lotty jest dla wielu z nich kojącym balsamem na ich dolegliwości i problemy. W trakcie jednej z rozmów, kiedy poruszony zostaje problem uczuć, Werter wzrusza się do tego stopnia, że zalany łzami musi opuścić towarzystwo. Zaniepokojona Lotta doradza mu, by traktował życie z większym dystansem, gdyż jego brak może okazać się fatalny w skutkach.

Werter jest świadom tego, że kocha Lottę. Jednak nie będąc pewny jej wzajemności, bardzo cierpi. Inspirowany swym wielkim uczuciem, maluje portret swej ukochanej. Kres idylli i nadziejom na wspólne życie z Lottą kładzie przyjazd jej narzeczonego, Alberta. Nie mogąc pogodzić się z zawodem miłosnym, Werter postanawia udać się na odpoczynek w góry. W czasie pożegnalnego spotkania z Albertem, z którym zdążył się zaprzyjaźnić, prosi go o pożyczenie pistoletów. Ku przerażeniu Alberta, Werter przykłada sobie jeden z nich do skroni. Narzeczonemu Lotty udaje się jednak odwieść przyjaciela od samobójczego kroku. Albert przekonuje go, że targnięcie się na własne życie do niczego nie prowadzi, jest czynem pozbawionym sensu. Dla Wertera samobójstwo wydaje się jedynym rozwiązaniem dla beznadziejnie cierpiącego człowieka.

Pobyt w górach nie wyleczył Wertera z miłości do Lotty. Po powrocie nadal jest gościem w jej domu. W liście z 10 września 1771 roku powiadamia przyjaciela, że chcąc oddalić się od ukochanej, zdecydował się na pracę na placówce dyplomatycznej. W czasie pożegnania przysięga Lotcie, że wróci do niej.

Księga II

Korespondencję rozpoczyna list z 20 października 1771 roku. Werter opisuje początki swej pracy i rozczarowanie towarzystwem posła. Nieco radości przynosi mu towarzystwo hrabiego C. oraz panny von B. Ta ostatnia bardzo przypomina mu Lottę, nie jest jednak w stanie jej pokochać. W tym czasie Werter wysyła do nowożeńców gorące życzenia.

W czasie proszonego obiadu u hrabiego Werterowi dano wyraźnie poznać, iż jako mieszczanin nie jest mile widziany wśród arystokracji. Upokorzony młodzieniec porzuca pracę i zamieszkuje u znajomego księcia w pałacu myśliwskim. Jednak nie znajduje ukojenia, tęsknota do Lotty każe porzucić Werterowi to zaciszne miejsce i życzliwe towarzystwo. Powraca do Waldheimu.

Podczas jego nieobecności na wsi zaszło wiele zmian. Kobieta, z którą się przyjaźnił zanim poznał Lottę, straciła swoje najmłodsze dziecko, zaś jej mężowi nie udało się uzyskać spadku. Parobek, którym Werter tak się zachwycał, został zwolniony ze służby za zbytnie spoufalanie się z chlebodawczynią. Zmarł zaprzyjaźniony z Lottą i Werterem proboszcz. Wobec takich zmian Werter uznaje za bardziej stosowną niż czytanie Iliady lekturę Pieśni Osjana (jest to obraz rycerskiego średniowiecza, który wprowadził do literatury północną mitologię i ukazał melancholijny pejzaż Północy. Pieśni Osjana wywarły na Werterze ogromne wrażenie, są w powieści symbolem tajemniczej i sprzecznej natury). Miłość do Lotty staje się prawdziwą udręką, o której próbuje zapomnieć, topiąc bezskutecznie swe smutki w alkoholu.

Pogrążony w lekturze oddaje się refleksjom o naturze życia i śmierci, potędze miłości i cierpienia. W smutek i melancholię wpędza go każde spotkanie z ukochaną. Z każdego jej gestu, spojrzenia, słowa próbuje odczytać oznakę odwzajemnienia jego uczuć.

Pewnego razu, podczas spaceru, spotyka obłąkanego młodzieńca. Okazuje się, że postradał on zmysły z miłości do Lotty. Żyjący na granicy jawy i snu Werter widzi w nim zapowiedź swego własnego losu. Spotkania z Lottą stają się coraz bardziej uciążliwe dla obojga, zwłaszcza dla Wertera, który nie może pogodzić się z faktem, że jego ukochana oddała serce i rękę komu innemu. Lotta widząc, że zamiast radości spotkania z nią przynoszą Werterowi tylko nowe cierpienia, prosi, by więcej się nie widywali. Prośba Lotty przygnębia Wertera jeszcze bardziej, czuje, że jego życie straciło sens. Jedynym wyjściem jest samobójstwo, tylko ono może położyć kres jego ogromnym cierpieniom. W tym momencie bohater urywa korespondencję. Ostatni list został napisany w dniu 14 grudnia 1772 roku.

Wydawca do czytelnika

Ta część powieści J. W. Goethego jest próbą rekonstrukcji wypadków poprzedzających śmierć Wertera. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie.

Apatia, niezadowolenie Wertera bardzo niepokoją Lottę, która doradza mu, by wyjechał na odpoczynek. Przekonuje go, że wyjazd podreperuje jego zdrowie i pozwoli wyjść ze stanu przygnębienia. Częste wizyty Wertera irytują Alberta, który nie towarzyszy w spotkaniach żony i natrętnego gościa. Albert, nie mogąc znieść obecności Wertera, nakazuje Lotcie, by jej kontakty z Werterem uległy znacznemu ograniczeniu.

Podczas ostatniego spotkania Werter, który od dłuższego już czasu pracował nad przekładem Pieśni Osjana, prezentuje swe poetyckie dzieło. Poruszony lekturą, nie jest w stanie ukryć swej miłości, obejmuje Lottę i obsypuje ją pocałunkami. Swym zachowaniem przeraża Lottę. Jej reakcja jest dla niego ostateczną oznaką odrzucenia jego miłości. Opuszcza dom Lotty i Alberta z mocnym postanowieniem popełnienia samobójstwa.

W swym pokoju pisze list do Lotty, w którym przepraszają i próbuje wyjaśnić swoje zachowanie. Przez służbę pożycza od męża ukochanej pistolety, z których już raz chciał skorzystać. Następnie reguluje wszystkie swoje długi. Gdy wybija północ, strzela sobie w głowę, jednak tak niefortunnie, że nie umiera od razu, lecz dopiero - po długich męczarniach - w południe następnego dnia.

Pochowano go w rogu cmentarza, między dwiema lipami. W ostatniej drodze nie towarzyszył mu duchowny, zabrakło także Alberta i Lotty, która zachorowała na wieść o tym, co się stało.

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij