Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej

Do prostego człowieka (J. Tuwim)

Poeta posłużył się wierszem stychicznym (ciągłym), dziewięciozgłoskowym. Brak strofiki jest tu prawdopodobnie podyktowany charakterem wiersza, który jest bliski odezwie.

Tekst wyraźnie dzieli się na dwie części:

- przedstawienie okoliczności, w jakich może się znaleźć „prosty człowiek” w razie wojny - mobilizacja, powoływanie do zabijania, w imię ojczyzny, racji historycznej, tradycji czy Boga; powoływanie się na mit „żołnierza”;

- bezpośredni zwrot do „prostego człowieka” - przeciętnego obywatela. Możemy zaliczyć ten fragment do liryki apelu - występują tu bezpośrednie zwroty w 2 os. 1. pojedynczej: „przyjacielu”, „mój bliźni”, „wiedz”, „twoja jest krew” czy nacechowane impresywnie wykrzyknienia: „Rżnij karabinem w bruk ulicy” lub „Zawołaj, broniąc swej krwawicy: / Bujać - to my, panowie szlachta!”. Typowe środki stylistyczne są nieliczne (np.: „na alarm czarny druk uderzy” - personifikacja; „ojczyznę szarpać deklinacją” - metafora; „wrzask liter” -synestezja) i występują w I części wiersza. Poeta chciał bowiem plastycznie przedstawić wizję mobilizacji. W wierszu zaznaczona jest opozycja: prosty człowiek - możni tego świata.

Podmiot liryczny odnosi się z sympatią do prostego człowieka „mój bliźni”, „O, przyjacielu nieuczony”, natomiast dysydentów ocenia pejoratywnie: „Króle z panami brzuchatemi”, „tłuste szuje”, „panowie szlachta”. By silniej przemówić do prostego człowieka Tuwim sięga po słowa i zwroty z potocznego języka, a nawet wulgaryzmy: „Majster”, „drab”, „szczeniak”, „rozścierwi się”, „rozchami”, „z armat walić”, „judzić”, „bujda”, „coś (...) nie sztymuje”, „granda zwykła”, „nafta z ziemi sikła”. Aby podkreślić perswazyjność wypowiedzi, autor stosuje powtórzenia na początku wersu: „gdy” (5 razy), „i” (5 razy), „wiedz” (2 razy), „o” (4 razy), „że” (5 razy).

Wiersz został opublikowany w socjalistycznym piśmie i jest wyrazem skrajnie pacyfistycznych przekonań poety, który przez ugrupowania prawicowe oskarżony był o anarchię i łamanie tradycji walk narodowościowych. Protesty wywołało zwłaszcza określenie „Rżnij karabinem w bruk ulicy”. Dla Tuwima wojny toczą się zawsze w imię jakiś interesów grupy rządzącej: „im gdzieś nafta z ziemi sikła”, „gdzieś zwęszyli kasy pełne”, „upatrzyły tłuste szuje I cło jakieś grubsze na bawełnę”. Dlatego poświęcenie własnej krwi za cudzą sprawę nie ma sensu. Pojęcie ojczyzny uległo deformacji, ojczyznę się szarga, wykorzystuje do prywatnych celów. Szczególnie ironicznie brzmi fragment:

„(...) wyjdzie biskup, pastor, rabin

pobłogosławić twój karabin,

bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,

że za ojczyznę - bić się trzeba”.

Tuwim zdaje się odrzucać hasło „Bóg - honor - ojczyzna”, broniąc zwykłego człowieka i jego prawa do życia „na własny rachunek”.

Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij