Jesteś tutaj: Język polski » Gimnazjum » Wiersze » namuzowywanie (M. Białoszewski)

namuzowywanie (M. Białoszewski)

Tytuł wiersza jest stworzonym przez poetę neologizmem. Tworząc go, poeta odwołał się do istniejących w języku rzeczowników odczasownikowych, będących nazwami czynności, np. nawoływanie, napełnianie, nasycanie i wielu innych. Można by go przetłumaczyć jako „nawoływanie Muzy”.

Utwór rozpoczyna apostrofa do Muzy.

Muzy - córki Mnemozyne i Zeusa, towarzyszki Apollina, opiekunki artystów zsyłające na nich natchnienie.

Jest to monolog podmiotu lirycznego - poety - skierowanego do Muzy, w którym przyznaje on, że pogrążony jest w niemożności pisania, więc tylko rymuje. Błaga więc o natchnienie, które napełni treścią jego słowa, bo to, co stworzył, niewiele jest warte (stanęło mu „ością w gardle”). Wiersz jest poświęcony problemom twórczości i twórcy, dlatego można go określić jako autotematyczny (bo poeta pisze o sobie samym). Taka interpretacja jest zaledwie jedną z wielu możliwości. Wiersz bowiem odczytać można jako wyraz bezradności, niemocy twórczej poety, ale też, jako żart, kpinę, zabawę słowami, która przynosi takie niezwykłe efekty.

Ten wiersz bardzo różni się od wiersza tradycyjnego, w którym wyznacznikiem poetyckości są rymy, budowa, rytm. Białoszewski pokazuje, że słowo jako materiał poetycki można wyzyskać również w bardzo oryginalny sposób, bazując na jego brzmieniu, budując z istniejących słów nowe wyrazy, które nabierają nowych sensów i treści. Wykpiwa w ten sposób tradycyjne przywiązanie do znaczenia słów, pokazuje bogactwo możliwości kryjące się w na pozór zwykłych wyrazach.

Lista działów - Język polski

Lista działów - Język polski

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij