Jesteś tutaj: Język polski » Gimnazjum » Lektury » Romeo i Julia (W. Szekspir) » Bohaterowie

Romeo i Julia (W. Szekspir) - Bohaterowie

Romeo - jedyny syn Montekich, „znany jest w Weronie / Jako porządny, pełen zalet chłopak”. W chwili rozpoczęcia akcji dramatu ogarnięty jest melancholią z powodu niespełnionej miłości do Rozalindy. Smutny, blady, izolujący się od rodziny budzi niepokój ojca. Okaże się wkrótce, że jest to uczucie nietrwałe, a niedoświadczony młodzieniec kocha nie tyle dziewczynę, co raczej swe uczucie do niej. Kiedy spotyka na przyjęciu Julię, prawdziwa miłość „od pierwszego wejrzenia” odmienia go zupełnie. Porzuca konwencjonalne i nieautentyczne wzdychania, budzi się w nim pragnienie czynu, chęć zdobycia ukochanej kobiety. Ujawnia się wówczas pewna porywczość w jego zachowaniu, brak opanowania - dowodzą tego zarówno gwałtowny gniew widoczny w walce z Tybaltem, jak i egzaltowana rozpacz w scenie z ojcem Laurentym po tragicznym w skutkach pojedynku (akt III sc. 3). W chwilach powodzenia i szczęścia spokojny, zaradny (np. plany małżeństwa). W momentach skrajnych - niezdolny do rozwagi, bezsilny, podporządkowuje się działaniom i planom innych (np. pomysłowi ojca Laurentego o ucieczce i tajemnym przekazywaniu informacji przez służącego Baltazara). Kiedy usłyszał wiadomość o śmierci ukochanej, przeżył wstrząs, który uczynił z niego w pełni dojrzałego mężczyznę. Oszczędny w słowach (wcześniej zanadto wymowny, rozpoetyzowany), zdeterminowany, precyzyjnie przygotowuje się do ostatniego w swym życiu czynu - samobójczej śmierci.

Julia - także jedyne dziecko Kapuletich, ma zaledwie czternaście lat. Nie zna uczucia miłości, nie interesują jej mężczyźni, ale posłuszna matce obiecuje przyjrzeć się Parysowi, za którego pani Capuletti wyraźnie chciałaby wydać córkę. Spotkanie Romea, niespodziewane uczucie przemienia ją z dziecka w młodziutką kobietę, świadomą swych uczuć i pragnień: „Jeśli żonaty... nie, to być nie może: / Wolę grób wtedy niż małżeńskie łoże”. Nocna rozmowa kochanków po balu pokazuje, że Julia, szczera i prostolinijna, nie chce słuchać wzniosłych tyrad, lecz żąda otwartej deklaracji: „Czy ty mnie kochasz? (...) Jeśli mnie kochasz, powiedz mi to szczerze. / Jeśli masz mnie za zbyt łatwy podbój, / Zrobię wyniosłą minę i na złość / Będę cię zmuszać do dalszych zalotów, / Ale naprawdę nie mam na to chęci”. Pierwsza też zaproponuje małżeństwo jako praktyczne rozwiązanie sytuacji. Chwile załamania i zagubienia przeżywa po śmierci Tybalta, ale potrafi przezwyciężyć słabość. Bez wahania, wbrew wszystkiemu i wszystkim będzie bronić swego małżeństwa. Choć opuszczą ją najbliżsi - rodzice, niania, ona nie zrezygnuje. A w grobowcu, nad ciałem ukochanego, dopełni swego przyrzeczenia, że woli grób niż życie bez niego.

Merkucjo - krewny księcia, przyjaciel Romea, choć nieco od niego starszy, jest w utworze postacią wprowadzającą komizm. Żartuje, ironizuje, pokpiwa z miłosnych deklaracji Romea, jego melancholijnych póz, wiary w sny. Ma cięty język, charakter zawadiaki i duże zdolności szermiercze. Ale patrzy na świat realistycznie, ostrzega np. przed Tybaltem, który jest niebezpiecznym przeciwnikiem, nie tylko ze względu na swe umiejętności, lecz także podstępny charakter. Ginie w potyczce właśnie z nim, raniony zdradziecko spod ramienia Romea. Ostatkiem sił pokpiwa jeszcze z własnej sytuacji, ale z goryczą powie też kilkakrotnie: „A niech diabli porwą te wasze domy!”. Trudno jednoznacznie określić, dlaczego sprowokował Tybalta do starcia - sprawiła to właściwa mu zapalczywość czy chęć ochronienia dziwnie zachowującego się Romea, gdyż jako powinowaty Księcia nie należał do żadnej ze zwaśnionych stron.

Niania - należy do domu Kapuletich, to zawodowa niańka, prosta kobieta z ludu, która wychowała Julię od niemowlęcia. Stała się z biegiem czasu jej przyjaciółką i powiernicą. Potrafi być czuła i troskliwa dla dziewczyny, ale też gderliwa i męcząca, zwłaszcza gdy dość niewybrednymi żartami oraz aluzjami dokucza Julii. Pełni funkcję pośrednika pomiędzy zakochanymi. Początkowo sprzyja ich związkowi, ale śmierć Tybalta, którego darzyła sympatią, zmienia jej stosunek do Romea. Namawia Julię, by zlekceważyła sakramentalną przysięgę i zapomnienia szukała w ramionach Parysa. Jest więc niania osobą zaufaną, lubianą przez Julię, ale trudno uznać ją za prawdziwą przyjaciółkę dziewczyny. Jej opowieści, dowcipy dowodzą, że to kobieta dość prymitywna i niezbyt inteligentna, choć niewątpliwie sprytna. Ona także wnosi do sztuki elementy komizmu.

Ojciec Laurenty - sędziwy franciszkanin, o którym Książę powie: „Znamy cię jako świętego człowieka”. To znawca tajników natury - hoduje zioła, przyrządza z nich leki, ale i trujące mikstury. Spokojny i rozważny, pragnie położyć kres długotrwałej i krwawej waśni rodowej. Jego pomoc zakochanym wypływa więc z chęci zalegalizowania gwałtownego i pełnego namiętności uczucia (którego tak naprawdę do końca nie rozumie), ale i nadziei na pokój w Weronie. Dwukrotnie układa plany, mające zapobiec nieszczęściu, jednak pokrzyżowały je niemożliwe do przewidzenia sploty zdarzeń i okoliczności. Nie jest bohaterem nieskazitelnym, podejmuje fatalną w skutkach decyzję, powierzając list do Romea bratu Janowi, a nie Baltazarowi. Traci zupełnie spokój oraz rozwagę w grobowcu i pozostawia Julię zupełnie samą, obawiając się, że zostanie ujawniona jego rola w tragicznych wydarzeniach. Na koniec jednak zdobywa się na odwagę i powie przed Księciem: „Stoję tu po to, aby się oczyścić, / Lecz i oskarżyć; jestem godzien kary / W tej samej mierze jak uniewinnienia”. Opowie także ze szczegółami historię Romea i Julii, nie zatajając własnego w niej udziału i znaczącej roli.

Książę Eskalus - władca Werony, trzykrotnie pojawia się w czasie trwania akcji, a sceny z jego udziałem stanowią znaczące punkty w rozwoju zdarzeń. Po raz pierwszy w scenie 1 aktu I przybywa tuż po utarczce pomiędzy służącymi i ogłasza, że nieustanne zatargi dwóch rodów uczyniły życie mieszkańców Werony niezwykle uciążliwym. Dla dobra poddanych grozi więc karą śmierci wichrzycielom i awanturnikom. Jest więc władcą surowym, ale sprawiedliwym. Po raz drugi pojawia się po pojedynku Romea i Tybalta (akt III sc. 1) i wysłuchawszy relacji o jego przebiegu oraz wydarzeniach wcześniejszych, nie daje się ponieść nienawiści (zginął jego krewny - Merkucjo) ani zapalczywym żądaniom pani Capuletti - skazuje Romea na dożywotnie wygnanie, oceniając właściwie jego pobudki działania. Ostatni, trzeci raz pojawia się w finale sztuki (akt III sc. 3), nieszczęście, które dotknęło zwaśnione rody uznaje za „karę niebios” i chce doprowadzić do końca swą powinność, przywrócić w mieście ład, dlatego skłania obie rodziny do zawarcia zgody. Dobro poddanych znów stanowi dla niego najwyższą wartość, a przecież w tym pojedynku ginie jego krewniak - Parys.

Parys - stara się o rękę Julii, a scena przed grobowcem dowodzi, że darzył dziewczynę szczerym uczuciem.

Bohaterowie zbiorowi

Kapuleti - rodzice Julii, ludzie zapalczywi i okrutni (podobne cechy ma ich krewny - Tybalt). Gdy Julia odrzuci ofertę Parysa, ojciec brutalnie i bez skrupułów stara się złamać jej opór. Nie zawaha się przed wyzwiskami i groźbą wydziedziczenia. Matka, zimna i obojętna, nie rozumie córki ani się o to nie stara.

Monteki - rodzina Romea, choć nie pozostają dłużni wobec zaczepek wrogiego im rodu, sprawiają wrażenie ludzi raczej spokojnych, bardziej rozważnych (taki jest też Benvolio), a przede wszystkim szczerze się kochających (stosunek Benvolia do Romea, śmierć pani Monteki, którą przyspieszyła tęsknota za wygnanym synem).

Lista działów - Język polski

Lista działów - Język polski

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij