Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej

Piosenka o porcelanie (Cz. Miłosz)

Rodzaj literacki: liryka

Gatunek liryki: liryka filozoficzna

Wiersz napisany w 1947 roku pozornie sprawia wrażenie utworu lekkiego i radosnego. Wskazuje na to tytuł, zawierający słowo „piosenka”, które sugeruje beztroskę i błahość problemu. Tematem tej piosenki jest porcelana, a więc coś bardzo kruchego i delikatnego, przywołującego na myśl zbytek, wykwint, dawne czasy. Słownictwo użyte przez poetę jest również wykwintne, delikatne i poetyckie.

Podmiot liryczny bardzo często używa zdrobnień („spodeczki”, „rzeczka”, „wietrzyk”, „skorupki”) oraz zwrotów sugerujących lekkość i kruchość obrazów („puchy z pierzyny”, „krucha piana”). Równocześnie tworzone przez poetę wizje są pełne barw i światła („różowe (...) spodeczki”, „kwieciste filiżanki”, „świecidełka [...] co radowałyście barwą”). Pozornie beztroska i radosna atmosfera wiersza jest jedynie złudzeniem. W kolorowe obrazy wkradają się słowa przywołujące na myśl inną rzeczywistość - czas wojny i kataklizmu. Nad rzeką przeszły kiedyś tanki, czyli czołgi, miażdżące wszystko, co napotkały na drodze, ziemia pokryta jest ruinami, szczątki porcelany „zaplamione / Brzydką zakrzepłą farbą”, czyli krwią zabitych, leżą na „świeżych kurhanach” - grobach pomordowanych w czasie wojny. Porcelana w wierszu Miłosza symbolizuje dawny świat wartości etycznych, norm, minione lata ustalonego porządku i beztroski. Wszystkie te wartości w obliczu totalnej zagłady ludzkości okazały się tak kruche jak filiżanki i spodki. Zostały zmiażdżone i zniszczone:

„Słychać gdzie ziemia stęka

Maleńkich spodeczków trzaski,

Sny majstrów drogocenne,

Pióra zamarzłych łabędzi

Idą w ruczaje codzienne

I żadnej o nich pamięci”.

Wojna zniweczyła wszelkie ludzkie dokonania, była kataklizmem absolutnym, pozostawiającym po sobie zgliszcza i ruiny, nie tylko budowli, ale i całej tworzonej przez wieki moralności, etyki, kultury:

„Równina do brzegu słońca

Miazgą skorupek okryta

Pod mymi butami zgrzyta”.

Wobec okrucieństwa wojennego kataklizmu to wszystko, co wydawało się nieśmiertelne, ponadczasowe i doskonale piękne, okazało się zbyt kruche i delikatne. Dlatego szczególnie gorzko brzmi powtarzający się w wierszu refren:

„Niczego mi proszę pana

Tak nie żal jak porcelany”.

W Piosence o porcelanie podmiot liryczny z lekkim dystansem i ironią, podkreśloną poetyką utworu, wypowiada refleksje na temat nietrwałości i delikatności całego kulturowego dorobku ludzkości - sztuki, literatury, filozofii, religii. Przestrzega przed niszczycielską mocą wojennych kataklizmów, które w tak krótkim czasie potrafią zniweczyć i obrócić w proch wielowiekowe dokonania ludzkości.

Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij