Prośba o wyspy szczęśliwe (K. I. Gałczyński)

Wiersz ma formę liryki zwrotu do adresata, podmiot liryczny mówi bowiem: „A ty mnie (...) zawieź (...) zacałuj”. Zgodnie z informacją zawartą w tytule jest to dość niecodzienna prośba, chodzi mianowicie o zabranie na „wyspy szczęśliwe”. Tekst wprowadza zatem dwa motywy wędrowne:

- Arkadii - krainy szczęśliwości, gdzie nie mają dostępu nieszczęścia, kłopoty i troski. Tutaj została ona ukazana jako wyspa otoczona przez „wody ogromne i wody ciche”, na której można usłyszeć „rozmowy gwiazd na gałęziach (...) zielonych”, przytulić „serca motyli”. Fantastyka obrazowania tworzy krainę natury - ulotną, kruchą, delikatną. Panuje tam nastrój spokoju, łagodności; jest to w szerszym rozumieniu motyw natury;

- podróży, a raczej ucieczki z miejsca, gdzie podmiot liryczny czuje się nieszczęśliwy, zagrożony, czegoś mu brak.

Nad wszystkim jednak góruje motyw snu, osoba mówiąca w tekście powtarza: „ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań, / we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu”. Ten fragment jest wyrazistym podkreśleniem, że podmiot liryczny chce uciec, odizolować się od rzeczywistości, pogrążyć w stanie szczęśliwości, bezpieczeństwa, ukojenia - taki nastrój panuje w wierszu.

Adresat tekstu jest niewątpliwie kimś bardzo bliskim, ukochanym, którego uczucie jest ową „krainą szczęśliwości”. Jej dotyk, pocałunek odsunie troski, da poczucie bezpieczeństwa i bezgranicznej akceptacji.

Lista działów - Język polski

Lista działów - Język polski

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij