Jesteś tutaj: Język polski » Liceum » Barok » Wiersze D. Naborowskiego

Wiersze D. Naborowskiego

Marność

Rodzaj literacki: liryka

Gatunek liryki: liryka refleksyjna

W wierszu pt. Marność Naborowski nawiązuje do pochodzącej z biblijnej Księgi Koheleta idei vanitas (marności), wyrażonej w słowach: „Vanitas vanitatum, et omnia vanitas” („marność nad marnościami i wszystko marność”). Taka koncepcja, określająca dramatyczny wymiar doczesnego życia ludzkiego, bliska była człowiekowi baroku, rozdartemu między potrzebami duszy i ciała oraz skazanemu na dokonywanie samotnych wyborów. Punktem wyjścia do rozważań na temat kondycji ludzkiej jest stwierdzenie:

„Świat hołduje marności

I wszystkie ziemskie włości;”

zawierające sugestię, że całe życie człowieka oraz wszelkie doczesne wartości, o które ludzie zabiegają, są nietrwałe i przemijające. Przekonanie o marności wszystkich rzeczy tego świata nie prowadzi podmiotu lirycznego do dramatycznego wniosku o konieczności wyrzeczenia się uroków ziemskiego życia. Naborowski, w przeciwieństwie do niektórych poetów metafizycznych, stara się odnaleźć harmonię i równowagę między potrzebami ciała i duszy. Życie zostało ofiarowane człowiekowi przez Boga, dlatego każdy powinien z niego korzystać, nie zapominając przy tym o obowiązkach moralnych i perspektywie wieczności:

„Miłujmy i żartujmy

Żartujmy i miłujmy,

Lecz pobożnie, uczciwie”.

Ziemska egzystencja, mimo że przemijająca i nietrwała, może być źródłem radości. Lęk przed kresem wszystkiego, właściwy człowiekowi, osłabia poeta przypominając o wieczności trwania duchowego:

„Nad wszystko bać się Boga -

Tak fraszką śmierć i trwoga”.

Wiara w Bożą sprawiedliwość i dobroć oraz zawarta w utworze idea o współistnieniu przemijalności i wiecznego trwania jest próbą rozwiązania dramatycznych sprzeczności, określających kondycję człowieka baroku. W ten sposób Naborowski odchodzi od średniowiecznego ascetyzmu, nakazującego umartwianie ciała i traktującego życie doczesne jako okres, który powinien być przeznaczony na przygotowanie się do śmierci (praeparatio ad mortem). Barokowy humanizm poety przejawia się w umiejętności połączenia ujmowanych niekiedy sprzecznie pragnień nietrwałego ciała i wiecznej duszy.

Krótkość żywota

Rodzaj literacki: liryka

Gatunek liryki: liryka refleksyjna

Tematem wiersza jest nietrwałość dóbr świata i przemijalność ludzkiego życia w kontekście wiecznego trwania. Życie ludzkie wyznaczone jest przez nieubłagany upływ czasu:

„Godzina za godziną niepojęcie chodzi:

Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi”.

Ludzka egzystencja napiętnowana jest zawsze pamięcią o śmierci; ulotność i krótkość życia postrzega podmiot liryczny w kategoriach marności („Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt - żywot ludzki słynie”). Przemijalność wpisana jest w porządek wszechświata i natury („słońce więcej nie wschodzi, to które raz minie”), które jednocześnie są wieczne i niezmienne. W perspektywie wieczności jednostkowe życie ludzkie jawi się jako krótka chwila między narodzinami a zgonem:

„Między śmiercią, rodzeniem byt nasz ledwie może

Nazwań być czwartą częścią - mgnienia (...)”.

U utworze Naborowskiego egzystencja istnień ludzkich ukazana została jako ciągłe następstwo narodzin i śmierci, bezsensowne, krótkie trwanie, nie mające większego znaczenia:

„(...) wielom była

Kolebka grobem, wielom matka ich mogiła”.

Idea wiersza w pełni koresponduje z panującymi w epoce baroku nastrojami, związanymi z kryzysem świadomości człowieka postawionego przed koniecznością dokonywania samotnych wyborów. Utwór oddaje barokową fascynację śmiercią i przemijalnością ludzkiego życia oraz nietrwałością dóbr świata doczesnego.

Do Anny

Rodzaj literacki: liryka

Gatunek liryki: liryka miłosna

Utwór zbudowany jest z anaforycznych wersów, rozpoczynających się sformułowaniem „Z czasem”. Wyrażenie to w niektórych linijkach powtarza się dwukrotnie. Kolejne wersy mają na celu uświadomienie czytelnikowi wszechwładzy czasu, którego upływ niszczy wszelkie elementy świata oraz życie człowieka.

Zgodnie z naturą rzeczy przemijają państwa, a z nimi cały świat, słabnie dowcip i rozum, więdnie uroda, zmieniają się pory roku, obumiera przyroda, aby odżyć na nowo, ustają wojny, przechodzi żal i niepokój, dzień ustępuje nocy. Stosując typową dla poezji barokowej figurę stylistyczną, wyliczenie, poeta wskazuje na nietrwałość rzeczy świata doczesnego, ciągłą zmienność zjawisk i przemijalność. „Czasowi wszystko zgoła na świecie hołduje” stwierdza poeta, wyrażając w ten sposób typowe dla baroku przekonanie związane z narastającym kryzysem tożsamości. Szereg anaforycznych członów prowadzi jednak do zaskakującej puenty, która całkowicie zmienia sens utworu:

„Szczyra miłość ku tobie, Anno, me kochanie,

Wszystkim czasom na despekt nigdy nie ustanie”.

Naborowski posłużył się dowcipnym i oryginalnym konceptem: wszystko przemija i podlega nieubłaganemu działaniu czasu z wyjątkiem uczucia, jakie podmiot liryczny żywi do swojej ukochanej. W puencie zaprzecza przekonaniu o nietrwałości wszystkiego na świecie. W stosunku do całego utworu jest ona bardzo krótka i zdawkowa, co wprowadza pewien element komizmu. Tak zbudowany koncept opiera się na wykorzystaniu sprzeczności. Świat doczesny jest przemijalny, miłość jest wieczna, nie należy bowiem w pełni do naszej rzeczywistości, ale jest pochodzenia boskiego. To ona zbliża człowieka do wieczności, nadaje jego kruchej egzystencji właściwy sens. Wiersz Naborowskiego jest typowym przykładem barokowego konceptu, jego oryginalna forma, zastosowane przez poetę środki stylistyczne oraz nietypowe ujęcie tematu mają na celu budzić zdumienie i wytrącić czytelnika ze stereotypowego sposobu myślenia.

Ostatnio oglądane

Ostatnio oglądane

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij