Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej
Jesteś tutaj: Język polski » Liceum » Dwudziestolecie międzywojenne » Wysokie drzewa (L. Staff)

Wysokie drzewa (L. Staff)

Zwraca uwagę pierścieniowa budowa utworu, zaczynającego się i kończącego tą samą frazą „O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa”. Owa klamra spinająca wiersz jest zdaniem retorycznym. Utwór jest klasycznym trzynastozgłoskowcem z regularną cezurą po siódmej sylabie. Rymy są regularne, parzyste. Staff zastosował zdania długie, wielokrotnie złożone, mieszczące się w obrębie jednej strofy. Zatem cały wiersz złożony jest z trzech zdań. Występowanie tego typu składni jest charakterystyczne dla poezji klasycznej. Również słownictwo: proste, lecz operujące niecodziennymi zestawieniami, mieści się w kanonie klasycznej, opisowej poezji. Oprócz słów z codziennego, potocznego języka występują określenia uroczyste: „konary” zamiast gałęzi, „bezwietrze” zamiast „bezwietrznej pogody”. Tytułowe drzewa już na wstępie zostały przedstawione metaforycznie jak rzeźby „w brązie zachodu kute wieczornym promieniem”. Artystą - rzeźbiarzem jest tu sama natura. Rzeźba już w starożytności uważana była za najważniejszą sztukę, zatem takie określenie drzew dodaje im majestatu i wręcz antycznego piękna. Monumentalny charakter drzew podkreśla tworzywo, z którego je wykonano - „brąz” - oraz uformowanie ich na kształt „konarów sklepienia”. Nieodparcie nasuwa się tu skojarzenie z majestatyczną świątynią. Oprócz elementów rzeźbiarskich Staff wprowadza też elementy malarskie. Drzewa znajdują swe odbicie w wodzie, która się „pawich barw blaskiem rozlewa” oraz zmieniają swój kolor w brązowomiedziany.

Koloryt przedstawionej sceny zostaje w metaforze wzbogacony wrażeniami słuchowymi i zapachowymi:

„Zapach wody, zielony w cieniu, złoty w słońcu (...)

(...) koniki polne (...) szybko strzygą ciszę”.

Potrójna synestezja ułatwia czytelnikowi pełny odbiór przedstawionej sceny. Malarski, rzeźbiarski i muzyczny obraz gaśnie wraz z nadejściem zmroku. Zapadająca ciemność dzięki użyciu słów „głusza”, „widma” staje się tajemnicza i niesamowita. Przedostatnia faza utworu „z których widmami rośnie wyzwolona dusza” nadaje wierszowi niespodziewany wymiar. Ujawnia twórcze oddziaływanie natury na ludzką wyobraźnię. Obcowanie z przyrodą staje się dla człowieka natchnieniem, możliwością wyzwolenia potencjału twórczego i duchowego. Ludzie są przecież nierozerwalnie związani z naturą, lecz tylko dla wrażliwych staje się ona źródłem przemiany i refleksji.

Wiersz ma wymowę uniwersalną. Staff nie precyzuje o jakich drzewach pisze i nad jaką wodą one stoją. Lecz dla czytelnika nie ma to znaczenia. Istotny jest zachwyt nad malarsko przedstawionym krajobrazem i refleksje płynące z lektury utworu. Drzewo jest bowiem w wielu kulturach znakiem życia. Zarówno w religiach chrześcijańskich jak i innych gaje i raj były symbolem szczęścia lub przedmiotem kultu. Hinduizm w konfrontacji drzew i przyrody widział drogę do osiągnięcia spokoju i szczęścia. Podobnie u Staffa kontakt z drzewami pomaga człowiekowi w odzyskaniu wolności duszy, którą można utożsamiać z hinduistycznym stanem doskonałości.

Ostatnio oglądane

Ostatnio oglądane
Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij