Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej

Zdążyć przed Panem Bogiem (H. Krall)

Rodzaj literacki: epika

Gatunek literacki: literatura faktu

Okoliczności i czas powstania

Zdążyć przed Panem Bogiem jest zapisem, trwających prawie trzy miesiące, rozmów, jakie pisarka przeprowadziła z lekarzem, Markiem Edelmanem, jedynym ocalałym przywódcą powstania warszawskiego w getcie, jednym z zastępców Mordechaja Anielewicza, głównego komendanta Żydowskiej Organizacji Bojowej. Książka drukowana była pierwotnie w „Odrze” (1976), a następnie opublikowana została w wydaniu książkowym w 1977 roku.

Czas i miejsce akcji

W utworze wyodrębnić można dwa plany czasowe. Pierwszy obejmuje wydarzenia związane z wybuchem, przebiegiem i stłumieniem powstania w getcie warszawskim, które rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 roku atakiem Niemców na tereny zamieszkane przez Żydów. Po kilkudniowych walkach ulicznych (19-24 IV) Żydzi przez jakiś czas bronili się w domach i bunkrach (24 IV-10 V), ocalałe grupki walczących przetrwały w ruinach getta do połowy lipca. W swoich wspomnieniach Edelman sięga także pamięcią do czasów wcześniejszych, czyli do przeprowadzonej przez Niemców akcji eksterminacji Żydów, trwającej od 22 lipca do 8 września 1942 roku. Pracując jako goniec szpitalny, Edelman stał przy bramie i wyprowadzał chorych na Umschlagplatz, skąd transportowano Żydów do Treblinki.

Druga płaszczyzna czasowa obejmuje lata powojenne, kiedy to Edelman pracował jako asystent Profesora, kardiochirurga zajmującego się ratowaniem ludzi ciężko chorych na serce.

Tytuł

Tytuł utworu Zdążyć przed Panem Bogiem określa funkcję, jaką Edelman przypisuje zawodowi lekarza. Zadaniem medycyny jest ratowanie ludzkiego życia, przedłużanie egzystencji człowieka, ubieganie Pana Boga. Sens swojej pracy wyraża bohater w słowach: „Pan Bóg już chce zgasić świeczkę, a ja muszę szybko osłonić płomień, wykorzystując Jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć trochę dłużej, niż On by sobie życzył”. Ten swoisty wyścig z Bogiem jest przedłużeniem roli jaką Edelman pełnił na Umschlagplatzu. Tam też próbował ratować ludzkie istnienie, ale jednocześnie był bezsilnym świadkiem przemarszu czterystu tysięcy Żydów, idących na śmierć. Jako lekarz, mając do dyspozycji swoją wiedzę i skomplikowaną aparaturę, mógł przedłużać ludzkie życie, lub w najgorszym razie zapewnić swoim pacjentom godną śmierć, jaka nie mogła stać się udziałem wywożonych do Treblinki i umierających w getcie.

Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij